Nowy wymiar wypoczynku – czyli co spakować na weekend?

W tym roku wakacje dla wielu z Nas przebiegają inaczej niż w latach poprzednich. Obserwujemy tendencje krótkich wyjazdów krajowych oraz wypadów weekendowych – w miejsce długich 2 – 3 tygodniowych zagranicznych urlopów.  Część z Was zastanawia się, co zapakować na taki 3 dniowy mini urlop, żeby z jednej strony nie zabrakło niczego potrzebnego, a z drugiej zaś – żeby nie przeładowywać niepotrzebnie walizek. Spieszymy zatem z pomocą – krótkim przewodnikiem po „walizce idealnej”, w której nie ma miejsca na zbędny balast.

 

Nic na siłę, mniej znaczy więcej – i zrób sobie listę!

Pierwszą i najważniejszą sprawą, od której powinno się zacząć jest sporządzenie listy rzeczy, które wydają Ci się niezbędne. Najlepiej kilka dni przed planowanym wyjazdem – gdy wrócisz do niej dzień przed podróżą z pewnością znajdziesz coś, co możesz z niej wykreślić. Ważne będzie też określenie destynacji podróży i przemyślenie aktywności w jej trakcie. Od miejsca, do którego się wybierasz zależy garderoba i potrzebne akcesoria, które spakujesz. Nie upychaj rzeczy w torbie z nadzieją, że wszystkie „mogą się przydać” (90% rzeczy, które pakujesz z tą myślą, po prostu nie jest wykorzystana). Ubrania powinny mieć trochę przestrzeni. A jeśli rzeczywiście będziesz koniecznie czegoś potrzebować, możesz kupić to na miejscu. Zainwestuj w małą, zgrabną torbę podróżną lub walizkę – wbrew pozorom jest bardzo pojemna i na trzydniowy wyjazd w zupełności wystarczająca. Dysponując mniejszą przestrzenią do zagospodarowania unikniesz pakowania niepotrzebnych rzeczy.

 

 

Łącz w zestawy, twórz zamienne komplety

Na wyjazd najlepszą opcją będzie spójna garderoba – ubrania, które pakujesz powinny ze sobą współgrać. Dzięki temu poszczególne elementy będziesz mogła/mógł miksować z innymi, a przy pomocy tych samych rzeczy tworzyć różne stylizacje. Istotne tu będą dodatki, które możesz ograć na kilka sposobów takie jak np. apaszka czy szal letni, z którego wyczarować możesz spódnicę, sukienkę, top, nakrycie głowy np. turban, a także zastosować jako pareo noszone z kostiumem kąpielowym czy zastępstwo dla koca, który rozkładasz na plaży. Pakuj to, co sprawdza się na co dzień –  krótki wyjazd nie wymaga od Ciebie specjalnych zakupów. Jeśli ma to być aktywny wypad zabierz ze sobą to, w czym czujesz się komfortowo i wygodnie. Nie testuj nowych ubrań a szczególnie obuwia – bo może się to zakończyć dyskomfortem, odciskami lub otarciami.

 

 

Odzież zawsze dostosowana do pogody

Niby banał, a jednak rozwiązuje problem tego, co zabrać, a co zostawić w szafie. Najczęściej wystarczą dwie koszulki, sukienka lub szorty/jeansy i jakiś sweter, lekka parka lub katana. Jeśli planujesz krótki wypad w ciepłą pogodę, wystarczy Ci jedna bluza na chłodniejszy wieczór. Letnią porą zabierz sandały lub klapki i jedne trampki/ sneakersy włóż na stopy (sportowe buty świetnie łączą się też z sukienkami jeśli planujesz wieczorną imprezę). Ubierz się warstwowo na podróż dzięki temu zyskasz miejsce w walizce. Prognozy w Polsce czasem płatają figle więc cienki płaszcz przeciwdeszczowy będzie dobrym pomysłem.

 

 

Bagażowe feng shui czy walizkowe puzzle

Wiemy co pakować  – to teraz pytanie kluczowe – jak to zrobić? Rolowane ubrania zajmują mniej miejsca niż składane. Wykorzystuj każdą przestrzeń, wsuń małe rzeczy w dziury, szpary. Skarpetki i bieliznę zwiń, włóż do tkaninowych woreczków, a następnie do butów – w tym przypadku zyskasz kilka centymetrów. Staraj się wybierać tkaniny, które mniej się gniotą lub te, które naturalnie mają prawo być nieco „pomięte” a jednocześnie będą przewiewne i oddychające np. lekkie bawełny lub len. Układaj ubrania na zmianę: raz po jednej stronie, raz po drugiej dla równowagi i odpowiedniego wyważenia bagażu. Zabierz ze sobą miniatury kosmetyków lub paletki, zawierające kilka produktów w jednym opakowaniu – zaoszczędzisz znacznie na powierzchni jak i wadze bagażu.

 

 

fot. wizerunkowe: Ochnik

fot. produktowe: Reserved, HM, Home&You, Esotiq, Quiosque, House, Cropp, Sinsay, Mohito, Sumatra, Wojas, Ryłko, Moodo